„Wszystkich zostawia z tym 'burdelem'”. Politycy koalicji gorzko o współpracy z Tuskiem
Tuska jakiś czas nie ma, później pojawi się na posiedzeniu rządu, zrobi jakąś konferencję i cykl się powtarza – relacjonował jeden z członków rządu.
– Jako posłowie widujemy Tuska w Sejmie, czasem na posiedzeniach klubu. I tyle. Reszta kontaktu jest „przez szkło”: Twitter, telewizor – dodała kolejna osoba.
Jeden z członków koalicji stwierdził, że „Donald wszystkich zostawia z tym 'burdelem”.
Co innego twierdzi Kluska:
Paulina Hennig-Kloska w Polsat News mówiła o szczegółach spotkania Donalda Tuska z liderami koalicji. – Ja systematycznie rozmawiam z premierem i o tym, co dzieje się w koalicji oraz resorcie klimatu i środowiska, to jest naturalny element współpracy. Wczoraj mieliśmy okazję omówić sprawy bieżące, ale też niektóre kwestie polityczne – zaczęła na wstępie szefowa MKiŚ.
Premier ma ludzi od roboty, a na głowie dużo większe problemy; za stary na haratanie gały; to ćwiczy na twitterze; a ja Paulinie Hennig-Kloska nie wierzę...
OdpowiedzUsuńa co za problemy on ma na głowie ? aaa, już wiem, martwi się powodzianami
UsuńOjej, biedne przystaweczki. Nic nie wiedzieli o Herr Tusku, nie mieli pojęcia, jaki to człowiek, mało tego, przez blisko trzy lata tej uśmiechniętej koalicji 13-go grudnia też się nie zorientowali. Nie martwcie się, misie, podobno Szymuś wraca do gry. Tylko nie wiem, do jakiej.
OdpowiedzUsuń