..... a już dostała po łbie
Zaprosiła do Juraty młode Polki. Skład spotkania rozczarowuje
Marta Nawrocka zaprasza do Juraty młode Polki. "Dziewczyny" - zaczyna i zachęca do przyjazdu, by bliżej się poznać, móc porozmawiać z nią i prezydentem o Polsce o jakiej marzą i o tym, co by chciały zmienić. Ale czy to nie jest przypadkiem pusta obietnica?
Obietnica rozmowy .... jest pusta ? Niby, że nie będą rozmawiać ?
Szczerze mówiąc na taki szybki przegląd problemów młodych Polek liczyłam ze strony Marty Nawrockiej zapraszającej "dziewczyny" do dyskusji. I przyklaskuję pomysłowi rozmowy przy matchy (jak czytamy w planie wydarzeń spotkania w Juracie) i zajęciom z samoobrony, do czego zachęcane są uczestniczki, ale gdzie w tym wszystkim dyskusja o tym, jakiej one chcą Polski?
Gdzie w tym dyskusja ? No nie ma, nie ma.
Przyglądając się z boku organizacji spotkania w Juracie, obawiam się, że skończy się ono na okrągłych słówkach, pokiwaniu głową i zdjęciach przy matchy, co zawsze ociepla wizerunek i wskazuje na otwartość do dialogu. Ale czy ten w Juracie z młodymi dziewczynami się wydarzy? Czy para prezydencka jest otwarta na szczerą dyskusję? Patrząc na listę zaproszonych gości - zaczynając od prelegentów, przez przedstawicieli ministerstw po artystów i osoby, które mają stanąć na scenie i zrobić show (bo niektórych artystami próżno nazywać) - nie sądzę
Czy ten dialog się wydarzy ? No nie, absolutnie nie. Para prezydencka nie jest otwarta na dyskusję, a już na naprawę czegokolwiek, to już wogle. Prezydent ma pilnować żyrandola i niech nie waży się wtrącać do czegokolwiek.
I ten skandal: zaproszona została pani Rylska. Paulina Rylska, jako przedstawicielka ruchu pro-life raczej nie jest otwarta na dyskusję o prawach kobiety..
Rozczarowanie wielkie. Nie to, co inne pary prezydenckie zrobiły dla kobiet, nieprawdaż ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz