"Zamiast po stronie chorych, stanął po stronie szarlatanów" - tak o decyzji prezydenta Karola Nawrockiego ws. ustawy "lex szarlatan" napisał na portalu X premier Donald Tusk.
Panie Tusk, a pan po czyjej stronie jest ? Zadłużony szpital w stanie likwidacji:
O szpitalu w Miastku zrobiło się głośno w lipcu. Wirtualna Polska ujawniła wtedy, że placówka miała zawartą umowę ze spółką neurochirurgów Spine. Wykonywali tam krótkie zabiegi, związane z leczeniem bólu kręgosłupa, ale rozliczano je jako znacznie droższe procedury szpitalne. Do tego neurochirurdzy potrafili wykonać 77 zabiegów dziennie na oddziale, który liczył 19 łóżek. Wystawiali rachunki sięgające 300 tys. zł za dzień pracy.
Ich działalnością i tym szpitalem zainteresowały się CBA, prokuratura i NFZ. Wojewódzki konsultant ds. neurochirurgii, dr Wojciech Wasilewski, stwierdził w sporządzonym na prośbę NFZ raporcie, że mogło dojść do sporządzania fikcyjnej dokumentacji szpitalnej, która posłużyła do wyłudzania pieniędzy z NFZ
Panie Tusk, czy zamykanie szpitali nie jest, de facto, zmuszaniem pacjentów do szukania pomocy u szarlatanów ? Albo u policjantów na stacji benzynowej ?
jeszcze się nie przyjrzałam dokładnie temu "szarlatanowi";
OdpowiedzUsuńale moim zdaniem> największym szarlatanem jest D. Tusk;
Prezydent składa własny projekt "Lex Szarlatan";
OdpowiedzUsuńPrezydent Karol Nawrocki złożył projekt ustawy, żeby ścigać i karać szarlatanów, którzy cynicznie dla swoich zysków żerują na ludziach chorych, ale także żeby przeciwdziałać szarlatanom politycznym, którzy cynicznie, niekonstytucyjnie chcą odebrać ludziom wolność świadomej decyzji o wyborze sposobów leczenia, które są stosowane w wielu cywilizowanych krajach, oraz wolność prowadzenia uczciwej działalności.
Przyszła mi na myśl taka konkluzja - ludzie mają naturę niewolników, są leniwi, rząd za nich pomyśli i zrobi, po co mają myśleć samodzielnie ?
Usuń