Jeśli w związku z niebezpieczną sytuacją na Ukrainie poderwane zostaną nasze myśliwce, będą wysyłane o tym informacje SMS-em – poinformowała w Wirtualnej Polsce Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, wiceminister obrony narodowej.
I co ja mam z taką informacją zrobić ?
A jeśli ktoś nas zaatakuje, ale nasze MON nie poderwie myśliwców ? To o ataku na Polskę zostaniemy poinformowani przez spadające bomby. Ech....
Następna kobieta Tuska w rządzie:
no przecież sytuacja niebezpieczna na Ukrainie jest od Wojny rosyjsko-ukraińska zaczęła się 20 lutego 2014 roku od rosyjskiej aneksji Krymu i działań w Donbasie. Jej faza na pełną skalę (inwazja) rozpoczęła się 24 lutego 2022 roku, gdy Rosja zaatakowała całe terytorium Ukrainy...
OdpowiedzUsuńno i co ???
No i myśliwce nie zostały poderwane....... to nie dostałaś sms-a
Usuń"To o ataku na Polskę zostaniemy poinformowani przez spadające bomby...."
OdpowiedzUsuńlepiej późno niż wcale>
jeśli ktoś zginie pod bombą...... to wcale nie zostanie poinformowany
Usuń