czwartek, 4 grudnia 2025

spokojnie - prac domowych nie będzie

Przedszkole to miejsce, gdzie dziecko po raz pierwszy staje się uczniem życia – wśród bajek, piosenek i wspólnego śmiechu. Przedszkole to nie jest mała szkoła, dlatego z całą stanowczością sprzeciwiamy się projektowi podstawy programowej wychowania przedszkolnego” – czytamy. „W obecnej formie jest to szkodliwy dla dzieci dokument, który nie powinien ujrzeć światła dziennego” – podano dalej. Pismo zostało podpisane przez oświatowych ekspertów, przedstawicieli organizacji pozarządowych, a także prawników.

Głosy sprzeciwu wywołuje kierunek zmian proponowanych przez zespół IBE dotyczący nauki pisania. – Dzieci powinny wycinać, lepić z masy solnej, rozwijać motorykę małą i dużą, a nie być sadzane przy stolikach do wypełniania kolejnych kart pracy, które wydawnictwa sprzedają z zyskiem – mówi w rozmowie z portalem gazetaprawna.pl dr Karol Dudek-Różycki, nauczyciel i przewodniczący Polskiego Stowarzyszenia Nauczycieli Przedmiotów Przyrodniczych (PSNPP), jeden z sygnatariuszy listu do MEN. W jego opinii w projekcie powinien pojawić się zapis dotyczący całkowitego zakazu korzystania z ekranów w przedszkolach. 

Zmiany mają pojawić się także w zapisach dotyczących aktywności na świeżym powietrzu. Obecnie zaleca się, aby zapewniać dzieciom taką możliwość codziennie, a w nowym projekcie pojawia się wzmianka – „przynajmniej raz w tygodniu”


Z niecierpliwością czekam na bum demograficzny - dla takich zmian warto się rozmnażać.


4 komentarze:

  1. no co Ty> liczysz na zmiany? z lewicowymi ministrami; przecież teraz jest gorzej jak za komuny, gdy przedszkolakami byli moi synowie...
    wnuczek nie chodził przez tydzień do przedszkola, to potem musiał wypełniać arkusze z całego tygodnia (zaległości); na szczęście nie widziałam tych prac domowych (arkuszy) bo bym dostała wścieklizny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chodziłam do przedszkola całe 3 lata. To ile tych arkuszy muszę wypełnić ? Czy zdążę przed nowym rokiem ?

      Usuń
  2. Tak (baj dej łej) wycinanie obrazków nigdy mi się nie przydało, za to (dziwna rzecz) czytanie i pisanie bardzo. Ale chyba nie wszyscy się tych nauk tajemnych douczyli. Za to niż demograficzny ma się coraz lepiej, więc mam niejasne przeczucie, że tymi wszystkimi rewelacyjnymi pomysłami speców od wiedzy tajemnej, nie należy się przejmować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mhm, a mnie brakuje umiejętności lepienia pierogów. Gdybym chodziła do przedszkola, nie byłoby dzisiaj problemu. He, he

      Usuń