sobota, 18 kwietnia 2026

jeśli nie wiadomo, o co chodzi

Szaleńcy z Ministerstwa Klimatu uznali pszczoły za zagrożenie. Chcą uderzyć w pszczelarstwo przez: ograniczanie pasiek na terenach chronionych, likwidację, limity i zmniejszanie pasiek miejskich, ingerencję w hodowlę i dobór matek pszczelich, ograniczanie bazy pokarmowej dla pszczół — napisał poseł Ciecióra. 

W ramach walki z pszczołą miodną zaczyna pojawiać się tendencja naukowa albo quazi naukowa, mówiąca o tym, że w zasadzie pszczoła miodna wypiera inne gatunki zapylające i my w zasadzie powinniśmy, jako cywilizacja, dążyć do tego, żeby dawać przestrzeń dla tak zwanych dzikich zapylaczy, tak żeby pszczoła miodna nie mogła bytować w tych miejscach, do których do tej pory można było stawiać pasieki. - powiedział poseł PiS Paweł Sałek podczas posiedzenia sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa.


Najlepsze kasztany są na placu Pigalle. A najlepszy miód jest z Brazylii.


4 komentarze:

  1. (...dawać przestrzeń dla tak zwanych dzikich zapylaczy,...)
    wszystko dzikie; Polacy już dziczeją-głupieją; O!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polacy już dawno zgłupieli - przecież uśmiechają się do sera.

      Usuń
  2. Niedługo dojdą do wniosku, może i poniekąd słusznego, że to człowiek jest największym szkodnikiem i należy się go pozbyć. Oczywiście, nie wszystkich, będą nacje lepsze i gorsze. Co Wam to przypomina? Tak, to prawda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do takiego wniosku moja rodzina doszła już dawno i mnie tym wnioskiem zamęcza :(

      Usuń