Kosiniak-Kamysz był pytany przez dziennikarzy o sprawę rezygnacji Cenckiewicza podczas piątkowego briefingu w Krakowie.
Wydaje się, że ta cała akcja była obliczona na promocję tej książki, którą dzisiaj pan Cenckiewicz publikuje i całe to zamieszanie wokół BBN było po to, żeby wypromować książkę, a nie po to żeby dbać o bezpieczeństwo— ocenił.
Infantylność tego rządu sięga dna.
Tygrysek, może już zakończ swoje ministrowanie, bo widzę że się nudzisz i wymyślasz teorie spiskowe. Tylko, że to jest moja specjalność - nie wchodź mi w drogę :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz