wyborcza.
Mam wrażenie, że już trochę wiem, co napisałam – powiedziała Olga Tokarczuk, zapytana przez profesora Ryszarda Koziołka o kończące się tournée promocyjne jej najnowszej powieści.
Spotkanie w wypełnionym po brzegi Audytorium Maximum Uniwersytetu Warszawskiego było ostatnim przystankiem trasy. Tokarczuk mówiła nie tylko o swojej książce, ale także o narastającym poczuciu bezradności wobec współczesnego świata. I o tym, że być może nie napisze już kolejnej powieści.
Ma wrażenie, że wie... Pani Tokarczuk, jak już pani się dowie, to proszę tę cenną wiadomość zatrzymać dla siebie.
"Być może...." proszę zamienić na "na pewno".
Mam wrażenie, że wiem... skąd to zapożyczyła:
OdpowiedzUsuńhttps://www.youtube.com/watch?v=Pu8I7h9Uz20
"Być może" trochę to stareńkowate, pocztówkowate i... przerzedzone, ale "na pewno" zostanie zaliczone do górnych warstwy literackiej stratosfery.
cedro111
*warstw
OdpowiedzUsuńObiecanki są dzisiaj w cenie.
OdpowiedzUsuńBo "cóż szkodzi obiecać". Nie lubię książek naszej noblystki, tak à propos.
UsuńObiecać można.... komuś, ale sobie obiecywać czegoś po książkach naszej noblystki? Kto je czyta, ten sam sobie szkodzi.
Usuńcedro111