środa, 4 listopada 2026

teraz zamkną Matczaka

Obnażył hipokryzję ekipy Tuska! Matczak już ma dość 

Rozmawiam dzisiaj z dziennikarzem, który mówi, że politycy PO reagują na krytykę prawników w sprawie działań dotyczących TK (w tym moją) twierdzeniem, że jak ci prawnicy są tacy mądrzy, to niech powiedzą, jak lepiej można było to zrobić. Szczerze mówiąc, dawno mnie coś tak nie wkurzyło. Mówiliśmy wam, jak to zrobić od 2019 roku, między innymi w 240-stronicowej książce „Jak przywrócić państwo prawa” opublikowanej przez Zespół Ekspertów Prawnych Fundacji Batorego. Ale wy byliście mądrzejsi. Opisał wasz pomysł na „przywracanie” Krzysztof Król na FB. Prawnicy proponowali wam legalną drogę usunięcia dublerów z TK, ale wam, politykom, to się nie opłacało – gdybyście ich usunęli, usunęlibyście skazę na Trybunale, która pozwalała wam go lekceważyć i nie publikować wyroków. Podobnie nie opłacało się wam powoływać w terminie nowych sędziów – wszak głupio byłoby lekceważyć TK, w którym zasiadają wasi nominaci.

Dpiero gdy przyszła szansa na większość w TK, uznaliście, że teraz można już go „naprawić”. Ale jak już się wzięliście za naprawianie, to z przytupem – wprowadzając sędziów do TK z policją i z Maciejem Berkiem, byłym członkiem rządu, ogłaszającym, że teraz TK będzie już funkcjonował normalnie. Nie, nie będzie. I dobrze by było ustalić, jaka prawnicza głowa w rządzie stała za tym genialnym planem utrzymywania chorego TK w stanie wegetacji, niepublikowania wyroków, niepowoływania sędziów i pozbawiania ich wynagrodzeń

Piątkowe wydarzenia nie były początkiem czegoś dobrego, ale końcem czegoś bezsensownego: szeregu decyzji rządu Donalda Tuska, które w przemyślany sposób nie miały na celu naprawienia TK, ale najpierw izolowania go jako ciała obcego, a następnie przejęcia jako swojego. To od początku nie była strategia naprawy, ale strategia przejęcia. A jej finał wszyscy widzieliśmy w piątek i wszyscy, w tym przede wszystkim demokracja, zapłacimy za to, jak został on przeprowadzony

– napisał Matczak



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz