Ten obrzydliwy rząd zachowuje się jak rozhisteryzowana matka. Nie jedz mięsa, nie jest zdrowe. Nie pij piwa, nie patrz na reklamy. Unikaj słodyczy. Zdrowia szkoda. Nie pal nic, nawet kominka nie zapalaj, nie graj w pokera, w ogóle w żadne gry nie graj. Owoce jedz. I kaszkę. Segreguj plastik. Wyrzucaj butelki do butelkomatu. Wyłącz światło, prąd oszczędzaj. I zaszczep się. Nie przechodź na czerwonym, nawet jak nic nie jedzie. Nie czytaj tych ludzi, najlepiej nic nie czytaj, telewizję oglądaj. Nie jedź samochodem, to niebezpieczne. Pociąg weź albo autobus, rower też może być. Ale załóż kask. Zostaw to drzewko w ogródku, nie wolno go wycinać. Nie mów brzydko o innych. Nie walcz o swoje, nie warto. Słuchaj się. I nie dokazuj. Podatki płać. I oburzaj się, gdy wszyscy się oburzają
– wymieniał Mentzen
Mam tego wszystkiego dosyć. Jesteśmy dorośli. Mamy jedno życie. To jest nasze życie. I mamy je prawo przeżyć po swojemu, a nie tak, jak sobie ktoś wymyślił.
Wreszcie ktoś powiedział to, o czym cały czas myślę.
Natomiast jestem przeciwko zachowaniu tej pani:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz we wpisie zamieszczonym w serwisie X mocno skrytykowała jednego z liderów Konfederacji Sławomira Mentzena.
I macie oto, mili Państwo modelowy przykład robienia polityki pod własną kieszeń. Jeszcze przed chwilą Pan Sławek chciał zagonić wszystkich młodych mężczyzn w kamasze. I jakoś prawo do wolności w ogóle w tym nie przeszkadzało. A teraz nagle święty oburz na zakaz promocji i nocnej sprzedaży alkoholu. I w ogóle jak to można dorosłym ludziom coś nakazywać?!
Wczoraj zgrywał ojca tyrana, a dziś nagle postponuje matki chroniące dzieci od alkoholu i podłego żarcia. No i skąd ta przemiana? To proste: pupka się bachorkowi odparza, bo zagrożone piwko z Mentzenem i dobrostan własnego alkoholowego interesiku.
Rząd zabrania kupowania alkoholi, ale.... są wyjątki, a od tych wyjątków następne wyjątki. I to ma zapobiec alkoholizmowi. A inni krzyczą, że to uderzy w rodzimy producentów alkoholu. Czyli co, naprodukują i nie będą mogli sprzedawać ?
Wszyscy "robią politykę" pod swoją kieszeń. A herr i wesoła gromada 13.XII to już nawet do entej potęgi.
OdpowiedzUsuń