Marzena Nykiel wpolityce.pl
Było już wiele malowniczych obietnic Donalda Tuska. Polska miała być „zieloną wyspą”, „drugą Irlandią”, teraz ma „sięgnąć gwiazd”. Wygląda na to, że kontakt z Ziemią zerwał się premierowi już dawno, a tragiczną kondycję państwa i sposób działania rządu rzeczywiście należałoby określić słowem „kosmos”. Dług publiczny rośnie w tempie 1,2 mld zł dziennie, Polska po raz kolejny została ograna przez unijnych liderów, usidlona w gigantycznym kredycie i wypchnięta z koalicji zbrojeniowej. Co na to Donald Tusk? Ogłasza misję kosmiczną i rozdaje francuskie rogaliki. Starcza demencja czy celowe działanie?
Pani redaktor szanowna, Tusk emigruje na Księżyc, bo na Ziemi już wszystko popsuł.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz