poniedziałek, 9 marca 2026

wiedzą sąsiedzi

To jawne kpiny z Polaków. Waldemar Żurek albo nie chce odpowiadać o pytania, za co kupił ziemię, pastwiska, lasy, za co stawia kolejne domy albo po prostu czuje się lepszy od innych, wybrany, niemal święty. Co ciekawe, milczą w tej sprawie nie tylko przedstawiciele władzy, ale i dyżurni eksperci, od innych domagający się „pełnej transparentności”, przestrzegania standardów demokratycznego państwa prawa i tak dalej. Dziennikarze telewizji wPolsce24 i tygodnika „Sieci” przerywają tę swoistą zmowę milczenia, pokazując co i gdzie ma Waldemar Żurek. Cztery domy (w tym dwa letniskowe), hektary ziemi i lasów, łąki, grunty orne rozrzucone od Rzeplina w Małopolsce, przez podkrakowskie Bibice, Smerek w Bieszczadach, po Naćmierz nad Bałtykiem. Reporterzy byli we wszystkich tych miejscach. Skoro wszyscy mogą wiedzieć, gdzie mieszka i co ma Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki czy Donald Tusk, to minister sprawiedliwości, człowiek nadzorujący pracę prokuratury i mający wpływ na to, które śledztwo poprowadzić a które umorzyć, nie może być wyjątkiem. 


Z własną córką procesował się o kilkanaście tysięcy złotych.

Dziennikarze zapomnieli zajrzeć Żurkowi w tyłek. A tam.... cała Polska.


2 komentarze:

  1. Skopiowałam treść tej notki na swój blog; podałam dalej...:)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Dziennikarze zapomnieli zajrzeć Żurkowi w tyłek. A tam.... cała Polska." Ale że co? Że razem z "odważną i prawomyślną" Aisab w d. Żurka jesteście? Nie zazdroszczę takiego poczucia!
    Chyba autorce coś na mózg ostatnio padło, bo że Aisab z tej permanentnej nienawiści do Tuska to już nie dziwota ....

    OdpowiedzUsuń