kobieta.wp.pl
Brak efektów naszych strajków, opór polityków, którzy są oporni, by ważnymi dla nas sprawami się zajmować. To spowodowało zniechęcenie. Skrzyknąć teraz więcej osób na strajk w ważnej sprawie - kobiet i życia w Polsce - będzie coraz trudniej. Obiecywano nam wiele rzeczy, a nie ma nic. Po co się wysilać? Myślę, że trudne jest życie kobiet w Polsce, które pozostało trudnym w różnych aspektach i nic się od lat, by nie powiedzieć od dziesięcioleci, nie zmienia. Walczymy i nie widzimy efektów. Walczymy i mamy poczucie niespełnienia, a nawet klęski - podsumowała Wellman.
Dodała też, że "ruchy społeczne powinny przemienić się w istotne, mające znaczenie polityczne, partie". - Ja bym chciała swoją partię mieć. Ja w tym kraju nie mam swojej partii, bo nawet jeśli któraś z nich jest mi bliska, to obiecuje i nie spełnia. Jesteśmy dobre tylko przed wyborami, bo jesteśmy głosem, a ja już tak się nie dam zrobić. Ja już nie dam tego głosu - przyznała.
Kogo ty straszysz, kobieto ? Uważaj, bo stracisz robotę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz