Strajk w fabryce Valeo
Straszenie przez kierownictwo zwolnieniem czy procesami sądowymi stało się ostatnio niemal codziennością protestujących pracowników zakładu francuskiej firmy Valeo w Chrzanowie. Jak relacjonuje reporter Telewizji wPolsce24, sytuacja zaczyna się zaogniać. „Jakieś 10 minut temu z zakładu Valeo wyszła inna grupa pracowników, którzy domagali się tego, żeby strajkujący zwolnili przejazd do zakładu i żeby ci mogli dalej pracować” - mówił Rafał Jarząbek. Są to głównie pracownicy biurowi, zarabiający znacznie więcej niż protestujący. Reporter wPolsce24 poinformował, że w pewnym momencie w strajkujących wjechała na pełnym gazie ciężarówka - na przejściu dla pieszych!
A pozwolenie na strajk było ?
OJ, TRZEBA BĘDZIE PRZYZWYCZAJAĆ SIĘ POWOLI ZE STRAJKAMI...
OdpowiedzUsuńa co na to Tuskofile?
OdpowiedzUsuńA klaszczą jak foki karmione śledziem.
UsuńCo zrobi Żurek? Będzie za, a nawet przeciw. Chyba, że wlezie pod małą maszynę sprzątającą... oh, wait. Maszyna dokona na nim przestępstwa ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Objawy jak przy schizofrenii ukrytej albo pomroczności jasnej.
OdpowiedzUsuńŻUREK SIĘ SKWASIŁ:o!
OdpowiedzUsuń