www.o2.pl/informacje/spedzil-rok-w-izraelskim-wiezieniu-schudl-60-kg-to-bylo-pieklo-7284380938631232a
CNN podkreśla, że mężczyzna - podobnie jak wielu innych palestyńskich dziennikarzy - był przetrzymywany w więzieniu, choć nigdy nie postawiono mu zarzutów (rzekomo podejrzewano go o finansowanie palestyńskich terrorystów).
W zasadzie dawali nam jedzenie tylko po to, żebyśmy przeżyli – powiedział CNN Samoudi. Na śniadanie więźniowie otrzymywali łyżkę labneh (ser jogurtowy - red.) i ćwierć łyżki dżemu. Na obiad - jak wylicza dziennikarz - podawano cztery łyżki ryżu, dwa plasterki ogórka, dwa plasterki pomidora lub dwa plasterki słodkiej papryki. Kolacja była posiłkiem "luksusowym". Więźniowie otrzymywali dwie łyżki hummusu, łyżkę tahini i jajko. W soboty, wtorki i środy służba więzienna dodawała mały kawałek kurczaka lub innego mięsa.
Pewnego razu, po tym, jak wróciłem z wizyty u prawnika, rzucili nas na ziemię, na twarze i zaczęli nas bić – powiedział Samoudi CNN. – Izraelski funkcjonariusz stanął na mojej głowie i przycisnął moją twarz do ziemi. Trwało to przez cztery minuty, aż zacząłem się dusić.
Podobno otyłość to choroba. Izrael wynalazł dietę lekką, łatwą i przyjemną. Na dodatek bez kosztów. I co najważniejsze: SKUTECZNĄ. Powinien dostać nagrodę Nobla.
Kolokazjo> to jest wojna... co dostawali do jedzenia więźniowie (dzieci) np. w Auschwitz ;
OdpowiedzUsuńpodobno obecnie więźniowie w Polsce mają większą stawkę dziennego utrzymania niż....szpitale. To jest trudny temat; gdyż okupant (wróg) każdy ma swoje zasady.
Każdy ma swoje zasady. I dlatego postanowiłam podzielić się informacją, jak to jest w Izraelu. Może komuś się przyda, a temat odchudzania stanie się łatwiejszy.
Usuń