Kara śmierci w Izraelu. Ben Gwir: 'Może stryczek, może krzesło'
Itamar Ben Gwir, objęty zakazem wjazdu do Wielkiej Brytanii, Kanady, Australii, Nowej Zelandii i Norwegii za podżeganie do ekstremistycznej przemocy minister w rządzie Benjamina Netanjahu, chce zmian w prawie. Pierwsze czytanie przeszła jego ustawa, która dopuściłaby wobec Palestyńczyków karę śmierci.
Co konkretnie jest w ustawie? Możliwość kary śmierci dla osób, które "powodują śmierć izraelskiego obywatela" w celu zaszkodzenia państwu Izrael lub "odrodzeniu się narodu żydowskiego na swojej ziemi". Egzekucje miałyby być wykonywane przy użyciu zastrzyku, Ben Gwir ogłaszał publicznie, że szubienica i krzesło elektryczne też wchodzą w grę. W czasie posiedzenia Komisji Bezpieczeństwa Narodowego w Knesecie powiedział, że już "stu lekarzy" zgłosiło się na ochotnika do wykonywania wyroków
Fantazje o tym, że palestyńskich więźniów można by po prostu mordować, towarzyszą Itamarowi Ben Gwirowi od dawna. Wiosną 2024 r. sporo mówiło się o koszmarnych warunkach w więzieniach, w których izraelskie władze przetrzymują Palestyńczyków. Ben Gwir, ogłaszając wówczas, że powstaną nowe budynki więzienne, dodawał, że lepszym "rozwiązaniem problemu przepełnienia więzień" byłaby jednak "kara śmierci dla palestyńskich więźniów".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz