Agnieszka Gozdyra zauważyła, że w mediach podawana jest informacja, że powodem odebrania dziecka było to, że w lodówce rodziców znajdowały się... dwa zamknięte piwa.
Dwa piwa w lodówce nieotwarte mogą służyć temu, że ktoś leczy dzień wczorajszy, noc wczorajszą. Dwa piwa mają to do siebie też, że za godzinę już ich nie ma, ponieważ będą otwarte i skonsumowane. Dwa piwa mają to do siebie, że po dwóch piwach możemy się udać do najbliższego sklepu i dokupić
– opowiadała radca prawny Agata Bzdyń
Bardzo słuszna uwaga. Przecież apetyt rośnie w miarę jedzenia. RPO, pani Monika Horny-Cieślak dopiero się rozpędza. Także tego no, uważajcie co macie w lodówce.
RPO odreagowuje starcie z matką dzieci na ulicy; pokazała co potrafi krzywdząc dzieci; powinna za to beknać
OdpowiedzUsuńpiwa nie lubię i nigdy nie lubiłam, lecz trzymam jedno w puszce ; tak na wszelki wypadek; mnie wolno, bo nie mam do czynienia z RPO; O!
OdpowiedzUsuńNie masz do czynienia z RPO ? Możesz mieć - pretekst zawsze się znajdzie.
Usuń